Aktualności
Gal-Gaz rozbił lidera!
2012-08-26, 20:00

KS Gal-Gaz Galewice - GKS Widavia Widawa 5:0 (3:0)

Bramki:

1:0 Krzysztof Gruszczyński 22'
2:0 Karol Dudek 29'
3:0 Karol Dudek 43'
4:0 gol samobójczy 54'
5:0 Mariusz Kalemba 77'

KS Gal-Gaz Galewice: Komar - Trzeciak, Gruszczyński, Królikowski, Jaroch (od 80' Koniarczyk) - Dworak, Koziara (od 79' Błasik), Micota, Wójcicki (od 84' Bedka), Michnik - Dudek (od 72' Kalemba)

W czwartej kolejce ligi okręgowej Gal-Gaz Galewice podejmował na własnym boisku drużynę Widawii Widawa. Goście przyjechali do Galewic jako lider rozgrywek, w trzech poprzednich kolejkach odnosząc komplet zwycięstw. Jednak to Gal-Gaz był uważany w spotkaniu z beniaminkiem rozgrywek za faworyta i znalazło to swoje potwierdzenie na murawie. Licznie przybyli kibice zobaczyli bardzo dobry mecz piłkarzy trenera Mariusz Marka i efektowne zwycięstwo! W zespole gospodarzy po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się Karol Dudek, który w przeszłości strzelał już bramki dla Galewic, a w ostatnim, miał znaczący wpływ na awans Wieluńskiego Klubu Sportowego do trzeciej ligi.

Od pierwszych minut meczu Gal-Gaz dążył do zdobycia gola, jednak to goście jako pierwsi stworzyli sobie dobrą okazję. Po kilkudziesięciometrowym, efektownym rajdzie zawodnik Widavii mając przed sobą tylko Łukasza Komara niepotrzebnie podawał piłkę do znajdującego się na pozycji spalonej napastnika gości. Bramka słusznie nie została uznana. Dalszy przebieg meczu to skuteczna gra gospodarzy, którzy już do przerwy prowadzili 3:0. Strzelanie rozpoczął Krzysztof Gruszczyński, który efektownym uderzeniem głową zdobył gola po dośrodkowaniu Dudka. W 29 i 43 minucie po podaniach Szymona Micoty i Artura Koziary świetnie dysponowany tego dnia Dudek, dwukrotnie wykorzystał sytuacje sam na sam z bramkarzem gości. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Rywale nie potrafili zagrozić bramce Komara, a gospodarze zdobyli kolejne gole. Po dośrodkowaniu Gruszczyńskiego piłkę do własnej bramki skierował obrońca Widawy i było 4:0. Z kolei w 77 minucie dośrodkowanie Michała Michnika skutecznie wykończył Mariusz Kalemba, ustalając tym samym wynik meczu na 5:0!

W następnej kolejce, 2 września, Gal-Gaz zmierzy się w Rząśni z Czarnymi, którzy mają na koncie dwa zwycięstwa przy dwóch rozegranych spotkaniach. Zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek.


firany Kraków