Aktualności
Zwycięskie Derby!
2014-09-13, 20:05

KS Gal-Gaz Galewice - WKS Prosna Wieruszów 2:0 (1:0)

Bramki:

1:0 Michał Okoń (24 minuta)
2:0 Kamil Wójcicki (90 minuta)

KS Gal-Gaz Galewice: Olkusz - Okoń, Jaroch, Królikowski, Gabas - Kaczmarek, Oszczęda (od 90 Olszowiak), Gwiazda, Chyra (od 81 Tęsiorowski) - Kalemba (od 90 Śniady)

Cenne zwycięstwo w derbach powiatu! Gal-Gaz wygrał pierwszy raz na własnym boisku i przełamał serię czterech meczów bez wygranej. Od pierwszego gwizdka arbitra zaatakowali gospodarze, którzy utrzymywali się przy piłce i wysoko podchodzili do rywali. W 12 minucie pierwsza szansa "Gazów". Dośrodkowanie z rzutu wolnego Damiana Kaczmarka, zamykał w polu karnym Michał Okoń, uderzył jednak niecelnie. W odpowiedzi przy dośrodkowaniu zawodnika Prosny, rywala składającego się do uderzenia głową ubiegł Szymon Olkusz. W 24 minucie z 16 metrów próbował Kamil Oszczęda, piłką po rękach bramkarza wyszła na rzut rożny. Stały fragment gry wykonywał Kaczmarek, a ładną główką popisał się Okoń! 1:0 dla Gal-Gazu! Już po chwili powinno być 2:0. Po akcji Mariusza Kalemby, osiem metrów przed bramką Prosny znalazł się Kamil Wójcicki. Przy strzale naszego zawodnika refleksem popisał się bramkarz gości. Dziesięć minut później, znów w głównej roli Kalemba i Wójcicki. Pierwszy podawał, drugi ponownie przegrał pojedynek z golkiperem przyjezdnych. Tuż przed przerwą najlepsza okazja wieruszowskiej Prosny. W polu karnym dwukrotnie strzały były blokowane przez obrońców Galewic.

W drugich 45 minutach tempo spadło. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, nie brakowało walki i fauli. W 60 minucie pierwszy groźny strzał oddali wieruszowianie. Mocne uderzenie obronił Olkusz. W rewanżu najbardziej klarowna sytuacja meczu. Podawał Kalemba, a w tempo wybiegł Wojciech Chyra. Znów jednak Prosnę uratował jej bramkarz. Kwadrans przed końcem, błąd rozgrywającej bardzo dobre spotkanie defensywy galewiczan. Na szczęście piłka po rękach Olkusza wyszła na rzut rożny. Ostatni cios piłkarze trenera Mariusza Marka zadali w 90 minucie. Kamil Wójcicki zrehabilitował się za wcześniej niewykorzystane okazje i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, efektowną "główką" ustalił wynik meczu na 2:0. Bramka była niemal kopią pierwszego trafienia.

Zasłużone zwycięstwo Gal-Gazu, który awansował na 9 pozycję w ligowej tabeli. Za tydzień drużyna rozegra mecz wyjazdowy z Widavią Widawa.


firany Kraków